Blog dla wszystkich milosnikow Toskanii. Jesli chcesz podzielic sie swoimi przezyciami, spostrzezeniami i przygodami z wakacji spedzonych w tym regionie - opisz je wlasnie tutaj. Prosze przesylac teksty i zdjecia na adres: aleksandra.seghi@email.it

poniedziałek, 15 października 2012

Toskania oczami nastolatka czesc 1

Rozpoczynam serie postow pod tytulem: Toskania oczami nastolatka.
Jako pierwsza o swoich wrazeniach opowie nam Oliwka. Serdecznie jej dziekuje!
-->
Toskania oczami nastolatka

Zaczyna się to zwykle przed wakacjami. Pewnego popołudnia rodzice oznajmiają ci:
„W tym roku na wakacje jedziemy do Włoch. Cieszysz się, prawda?” No właśnie. I tu pojawia się pytanie. Czy wyjazd do Toskanii może być ciekawą przygodą, czy też okaże się on katastrofą? To zależy. Przeczytajcie ten artykuł i oceńcie sami.

Czy Toskania to fajne miejsce na wakacje? Zależy jak na to patrzeć. Ogólnie rzecz biorąc każdy miłośnik aktywnego wypoczynku, zwiedzania zamków, czy też nawet wylegiwania się na plaży znajdzie tam coś dla siebie. Chyba tylko amatorzy zimowych sportów mogą się rozczarować, ze zrozumiałych powodów. We większej części Włoch zimą temperatura rzadko spada poniżej zera, a latem może dochodzić nawet do 40 stopni. W Toskanii jest wiele ciekawych miejsc do zwiedzenia, jeśli wiesz gdzie szukać.


Z muzeów chyba najbardziej polecam muzeum Leonardo da Vinci w Vinci pod Florencją. Składa się z trzech części. W pierwszym budynku można zobaczyć miniaturowe kopie maszyn (głównie stosowanych w budownictwie) konstruktora. Drugie miejsce koncentruje się na lataniu i urządzeniach wojennych. Można tam też obejrzeć film w sali multimedialnej, wejść na taras widokowy i poeksperymentować ze światłem i cieniem w zaciemnionym pomieszczeniu. Trzecia część znajduje się kilkanaście kilometrów od pozostałych. To miejsce urodzenia artysty. Nie byłam tam, więc nie wiem jak wygląda.

Miasteczkiem, które polecam do zwiedzania jest San Gimigniano. Oprócz tego, że można się przespacerować, absolutnie trzeba zjeść lody z głównego placu. Według mnie są najlepsze na świecie. Dziewczyny mogą kupić sobie elegancką, skórzaną torebkę, których nie brak w małych sklepikach przy główne ulicy. Jeśli jednak jesteś amatorem mocniejszych wrażeń niż zakupy, proponuję jedno z muzeów tortur, których w tym mieście jest chyba najwięcej w całych Włoszech.

Najfajniejszymi nadmorskimi miejscowościami są Cecina i Populonia. W tej pierwszej znajduje się duży rynek i przyjemna, choć kamienista plaża. Koło drugiej miejscowości można zwiedzić park Etrusków, czyli odpowiednio opisane wykopaliska. Jeśli kogoś interesuje archeologia, to polecam. Ale uwaga! Jedna rada – nie jedź tam latem, albo weź duży zapas wody. Inaczej dosłownie usmażysz się na długich, pozbawionych cienia, piaszczystych drogach. Zdecydowanie lepsza jest wiosna i jesień. Jednak kiedy jedziesz do Toskanii jedziesz w lipcu, albo w sierpniu, wybierz park San Silvestro. Prowadzi on kopalniami, więc na pewno będzie chłodniej. W pobliżu pierwszego z parków znajdziesz piękną plażę, z długo ciągnącą się płycizną. Jednak tylko kilka kilometrów dalej jest świetne miejsce do pływania – szybko robi się głęboko.

Moim ulubionym miasteczkiem jest Volterra (może to dlatego, że mieszkałam tam na wakacjach). Absolutnie nie można przegapić imprezy Anno Domino 1396. To dwa weekendy w sierpniu podczas których główny plac i park zamieniają się w średniowieczną krainę. Można kupić, albo lepiej zrobić oryginalne pamiątki, zajrzeć do średniowiecznego szpitala, albo postrzelać z łuku. Na placu przez cały czas trwają występy, na przykład taniec z flagami. O godzinie 23.00 odbywa się uroczyste zakończenie, podczas którego podpala się ognie, a także gra średniowieczna muzyka. Gdy przy jej rytmie, patrzysz na budynki na głównym placu, czujesz się jakbyś przeniósł się w czasie. To naprawdę niepowtarzalny klimat.


Po dniu wypełnionym zwiedzaniem, możesz zjeść w jednej z restauracji (ristorante) alb wziąć kawałek pizzy na wynos. Jeśli chodzi o to danie, to we Włoszech jest zdecydowanie i niepodważalnie najlepsze. A na deser oryginalne lody. Lub granita. To znaczy pokruszony lód zmieszany z syropem owocowym. Kupisz ją praktycznie wszędzie.


A więc teraz, po lekturze, czy uważasz Toskanię za dobre miejsce na wyjazd? Bo ja tak. 

Zdjecia: Aleksandra Seghi

1 komentarz:

  1. "Czym skorupka za mlodu nasiaknie..."
    Wszyscy znaja to przyslowie.Po przeczytaniu tego tekstu wiem na pewno : Oliwka,teraz nastolatka,juz polknela bakcyla podrozowania po Toskanii.Zauwaza jej urode,ciekawe miejsca,w przyszlosci bedzie chciala poznac ja lepiej.
    Czekam na nastepna czesc.

    OdpowiedzUsuń